Pył po remoncie i czyszczenie kanapy: dlaczego sam odkurzacz nie wystarczy?
Po zakończonym remoncie najwięcej uwagi zwykle pochłaniają podłogi, okna i parapety. Meble wypoczynkowe wydają się prostym punktem do odhaczenia: wystarczy przejechać odkurzaczem i temat zamknięty. Kilka tygodni później okazuje się jednak, że kanapa nadal wypuszcza szary obłok przy siadaniu, a na ciemnym obiciu osadza się matowa warstwa, której wcześniej nie było.

Czym pył budowlany różni się od zwykłego kurzu?
Domowy kurz to głównie włókna tkanin, martwy naskórek i drobiny gleby. Pył remontowy ma zupełnie inny skład: przeważają w nim drobiny gipsu, cementu i krzemionki, powstałe przy szlifowaniu gładzi, cięciu płytek czy kuciu ścian. Są znacznie drobniejsze od kurzu domowego, a przy tym twarde i ostro zakończone.
To ma dwie konsekwencje. Po pierwsze, cząstki tak małe utrzymują się w powietrzu przez wiele godzin, więc rozchodzą się po całym mieszkaniu, także do pomieszczeń, w których nikt nie pracował. Po drugie, pył gipsowy jest higroskopijny, czyli chłonie wilgoć, i po nasiąknięciu potrafi zbić się w tkaninie w twardy osad.
Dlaczego pył osiada akurat w meblach tapicerowanych?
Tkanina obiciowa ma rozwiniętą powierzchnię i ładunek elektrostatyczny, więc zachowuje się jak filtr powietrza. Wyłapuje to, co na gładkiej podłodze osiadłoby wierzchem i dało się zetrzeć jednym ruchem mopa. Poduszki i wypełnienie działają przy tym jak gąbka, do której pył wnika przy każdym dociśnięciu.
Problem wraca przy pierwszym uruchomieniu instalacji grzewczej. Ciepłe powietrze unoszące się nad grzejnikiem wprawia w ruch całe pomieszczenie, a razem z nim najdrobniejsze cząstki zgromadzone w tekstyliach. Mieszkanie posprzątane po remoncie jesienią potrafi więc zapylić się drugi raz, już po zakończeniu prac.
Dlaczego odkurzanie nie rozwiązuje sprawy?
Odkurzacz radzi sobie z tym, co leży na wierzchu, ale w przypadku pyłu budowlanego ma kilka słabych punktów:
- drobiny o wielkości kilku mikrometrów przechodzą przez zwykły worek i wracają do pomieszczenia z wydmuchem
- ssanie sięga warstwy powierzchniowej, a nie wnętrza wypełnienia mebla
- szczotka wciera pył głębiej w splot tkaniny, zamiast go z niej wyciągać
- osad związany wilgocią przestaje być sypki i przestaje reagować na samo ssanie
- przecieranie obicia na sucho rysuje włókna twardymi drobinami krzemionki
Dlatego pierwszym krokiem powinno być odkurzanie sprzętem z filtrem HEPA, wykonywane bez dociskania szczotki, wyłącznie po to, żeby zebrać warstwę wierzchnią. Reszta pracy wymaga innej metody.
Czym usunąć pył, który wszedł w głąb tkaniny kanapy?
Na tym etapie liczy się rozpuszczenie i wypłukanie osadu, a nie jego przesuwanie po powierzchni. Ważne, żeby nie polewać mebla wodą samodzielnie: gips związany nadmiarem wilgoci potrafi zostawić trwałe zacieki i sztywne przebarwienia na obiciu.
Bezpieczniejsze i skuteczniejsze jest czyszczenie kanapy na mokro sprzętem ekstrakcyjnym, w którym roztwór jest wtłaczany w tkaninę pod ciśnieniem i od razu odsysany razem z rozpuszczonym pyłem. Zabieg trwa zwykle od 30 do 60 minut, a mebel schnie od 4 do 12 godzin przy dobrze wietrzonym pomieszczeniu. Przy jasnych tkaninach efekt bywa widoczny natychmiast, bo pył remontowy wyraźnie przygasza kolor obicia.

W jakiej kolejności sprzątać, żeby nie powtarzać pracy?
Porządki po remoncie mają sens tylko wtedy, gdy prowadzi się je z góry na dół i od pomieszczeń najbardziej zapylonych do najczystszych. Najpierw sufity, lampy i górne krawędzie mebli, potem ściany i grzejniki, na końcu tkaniny oraz podłogi.
Osobnym punktem są elementy instalacji. Żeberka i wnętrze grzejników zbierają pył szczególnie chętnie, a kratki wentylacyjne i filtry rekuperatora bywają zapchane po całych tygodniach prac. Warto wyczyścić je przed pierwszym uruchomieniem ogrzewania, bo inaczej cały zebrany pył trafi z powrotem do powietrza i osiądzie na dopiero co wypranej tapicerce.
Ile czasu po remoncie pył jeszcze opada?
Najdrobniejsze cząstki utrzymują się w powietrzu nawet przez dwa do trzech tygodni po zakończeniu prac. Dlatego pranie tapicerki warto zaplanować na koniec sprzątania, a nie w jego trakcie.
Czy pył budowlany jest szkodliwy dla domowników?
Drobiny krzemionki i gipsu drażnią drogi oddechowe i spojówki, a u alergików oraz astmatyków mogą nasilać objawy. Największe znaczenie ma tu frakcja najdrobniejsza, niewidoczna gołym okiem.
Czy trzeba czyścić meble, które były przykryte folią?
Zwykle tak, choć w mniejszym zakresie. Folia rzadko przylega szczelnie na całej długości, a pył wnika pod nią przy każdym poruszeniu materiału.
- Komentarz
lub dodaj komentarz jako gość
Dodaj pierwszy komentarz.